Jesiennymi wieczorami, kiedy płaczą niebiosa i zorzy padają na pochylone trawy,dalekimi ścieżkami, wśród niezbadanych wszechświatów błądzi poezja.

Zawitała ona i do Centrum Polonistyki przy Żytomierskim Państwowym Uniwersytecie imienia Iwana Franki, gdzie 23 października odbyła się «Salon Poetycki».

W Centrum polonistyki panuje dobry humor, zebrali się studenci i wykładowcy, na ławkach są rozłożone poetyckie zbiory, na ekranie  są zdjęcia głównych bohaterów spotkania — poetów Żytomierszczyzny, które tworzyli i teraz cieszą czytelników poetyckimi utworami w języku polskim.

Inicjatorem spotkanie wystąpił Dom Polski w Żytomierzu a głównym realizatorem pomysłu – studenci wydziału filologicznego Uniwersytetu, które uczą się języka polskiego.

Rozpoczęły z wirtualnego spotkania z Walenty Grabowskim – znanym nie tylko w naszym kraju poetą, tłumaczem, dziennikarzem i aktywnym działaczem polonijnym lat 90. Swój talent poetycki on hojnie darował licznym miłośnikom poezji oraz uczniom, których miał wiele. Jego wierszy – głębokie, melodyjne – nabywały nowego brzmienia w wykonaniu studentów-filologów.

Nie ominęły uwagą i dorobek poetycki poetki i tłumaczki — Jarosławy Pawluk.

Wielu lat współpracowała ona z dyrektorem Centru Polonistyki Natalią Misaic, która powiedziała o niej następne. „Nasza Zytomierszczyzna bogata na talenty poetyckie a szczególnie bogata na talenty tłumaczenia poetyckiego. Nasz kraj podarował literaturze takie znane imiona poetów-tłumaczy jak Maksym Rylski, Borys Ten. Uważam, że wśród nich dostojne miejsce zajmuje i pani Jarosława Pawluk. Życie p. Jarosławy długie, nie łatwe, natomiast niezwykle ciekawe i bogate na twórczość. Tym bardziej ono dla nas cenne. Pani Jarosława posiada wyjątkową erudycję literacką oraz szczególny dar poetycki – sama pisze wierszy i tłumaczy utwory innych autorów.Poeta-tłumacz – to wyjątkowa postać w literaturze. Występuje on jako most między dwoma narodami, dwoma kulturami. Takim łącznikiem kultur między polską a ukrainą jest pani Jarosława Pawluk”. Te słowa lakonicznie i bardzo dokładnie określają twórczą osobowość Jarosławy Pawluk.

Studenci przeczytały najbardziej czułe i emocjonalnie bogate utwory poetki.

Bardzo interesującą była podróż ścieżkami życiowymi i twórczymi Antona Lisowskiego. Pan Antoni posiada tylko dwie zbiórki poetycki — «Rozważania» i «Jesienne melodie». Lecz jego wierszy spełnione romantyzmem, ciepłem duszy kochającego życie i ludzi człowieka, który nieustannie dzieli się swym dobrem z otoczeniem.

Utalentowany człowiek ma zdolności prawie do wszystkiego – potwierdzeniem tego może służyć twórczość Natalii Misiac – utalentowany pedagog, poeta-tłumacz. W ostatnie lata ona otworzyła w sobie jeszcze zdolności pisankarskie. Pani Natalia pisze przeważnie w języku ukraińskim oraz tłumaczy własną poezje i utwory poetów ukraińskich na język polski. Jej wierszy – spełnione liryzmem, miłością, czasami – tragizmem i bólem, jak wiersz ku czci pamięci ofiar tragedii smoleńskiej.

Spotkanie z poetą, dotknięcie do czarującego i tajemniczego słowa poetyckiego w tak trudne i tragiczne dla naszej ziemi czasy daje nadzieję na to, że naród nasz zwycięży, że dobro jest silniejsze od zła wszelkiego.

06   10 04 11